środa, 16 października 2013

Poniedziałek, wtorek i dzisiejszy dzień.

Poniedziałek był nawet spoko. "Wycieczka" do zoologicznego z przyjaciółką gdzie odkryłyśmy jeża pigmejskiego, Akurat spał zwinięty w kłębuszek i ślicznie przy tym wyglądał! Jako że akwarium nie miało pokrywy, chciałam "pogłaskać". Na drugi dzień przenieśli go do jakiegoś akwarium, które można było odsunąć od zaplecza, więc "głaskanie" odpada ;-/
Wczoraj tradycyjnie rower, zoologiczny, park, jak ostatni dzieciak zrobiłam bitwę na liście z koleżanka i jej kolegą z klasy oraz kolega jej kolegi z klasy ;-D Oczywiście chłopaki na dziewczyny, ze zwycięstwem dla tych drugich! Powrót do domu, nauka do późna w nocy.
A dzisiaj obudziłam się o siódmej, jakowymś cudem zdążyłam na 8:00 do szkoły na zajęcia do konkursu humanistycznego. Na szczęście przepadły moje "ukochane' angielski i matematyka. Sprawdzian z historii na szczęście okazał się nie tak trudny, tak więc od dzisiaj kieruję się zasadą 'nie taki sprawdzian straszny, jak go malują" ;-D No i po szkole znów do 20:00 (tym razem krócej niż wczoraj) i komputer ;-)
bez szału wypadła ta zacna środa. Jutro mamy lekcje do 15:10. Zastanawia mnie jedna rzecz: czy jakimś cudem wyrobię się do północy? xD Nie, no żartuję, myślę, że w związku z tym, że mamy po jutrze rekordowo TYLKO PIĘĆ LEKCJI (!!!!!!), z czego dwie to Wychowanie Fizyczne - dam radę!
na dzisiaj to chyba tyle, o ile jutro wydarzy się coś nadzwyczajnego, spodziewajcie się posta już jutro. Jeśli nie, to aż do momentu gdy się coś takiego wydarzy. Na pewno w poniedziałek pod wieczór, bo mam ten cały konkurs. na marginesie zostało mi tak 300 - 500 stron xD
Módlcie się za mnie ludzie, bo nie wiem jak zdążę to przeczytać!
Pa, pa!

2 komentarze:

  1. Ja mam jutro lekcje do 13:30 :3 Ale to nic nie zmienia ,bo po lekcjach do stajni i w domu dopiero o 20 :/
    Ja tam nienawidzę wręcz sprawdzianów i kartkówek. Najgorsze jest to, że nauczyciele mówią, że mamy ich tyle, że wpisują się już na połowę listopada .__.
    Co do zoologicznego to niedaleko mnie jest jeden. Zawsze wchodzę tam tylko po to, żeby pogapić się na fretki ;_;

    http://przepis-na-normalnosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam jutro do 12:30, rekordowo. test z dodatkowego angielskiego napisałam na 30 % xD

    OdpowiedzUsuń